Najlepszy lek – sport? no comments
Na przekór wszystkiemu i wszystkim – postanowiłem wznowić treningi na siłowni i uprawiać bardziej aktywny tryb życia. Treningi na siłowni, bieganie, zdrowsze odżywianie. I co ciekawe – bóle były o wiele słabsze, aż w końcu przestały się pojawiać w ogóle. Trenowałem 3, czasem 4 razy w tygodniu – nie oszczędzając się. Oczywiście z głową – nie szalałem z ciężarami. Przykładałem bardziej uwagę do techniki wykonywania ćwiczenia niż do tego by podnieś jak najwięcej. Biegałem za piłką jak przed laty. Wszystko wyglądało dobrze… do czasu. Kiedy przerwałem treningi i zacząłem pracować w okresie wakacji. W domu bywałem rzadko, coraz więcej godzin spędzałem w pracy. Po paru tygodniach – pojawiły się znowu bóle. Z początku słabe, niczym zakwasy po ciężkim treningu. Z czasem znowu coraz mocniejsze. Zacząłem uśmierzać ból tabletkami. Aż w końcu wakacje dobiegły końca – praca również. Więc zacząłem na nowo trenować, spokojnie, zwiększając z czasem intensywność – ból zanikał prędko. I na nowo mogłem poczuć się wolny. Plecy przestały boleć i mogłem uprawiać sport bez przeszkód.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.